Beskid Makowski. Koskowa Góra i James Bond.

Są w naszych Beskidach miejsca niedoceniane i niesłusznie pomijane przez turystów. Największym ich zbiorem jest bez wątpienia Beskid Makowski, zwany częściej Beskidem Średnim. Mało kto jadąc Zakopianką z gwarnego Krakowa, by wypocząć na zatłoczonych chodnikach Krupówek, zdaje sobie sprawę, że przejeżdża przez jedną z najbardziej zaskakujących grup górskich, gdzie na szlaku prędzej spotkać można zająca,…

Tarnica i Jezioro Solińskie

Najwyższy szczyt Bieszczadów, przy sprzyjających warunkach pogodowych, można śmiało zdobyć również zimową porą. Najkrótszy i najczęściej przetarty zimą niebieski szlak poprowadzi nas z Wołosatego na Przełęcz pod Tarnicą, skąd żółtym szlakiem w 15 minut dojdziemy na sam jej szczyt. Nasza trójka, przy nadarzającej się okazji postanowiła wyskoczyć na dwudniową wycieczkę na przykryte białym puchem góry…

Nieistniejąca Nieznajowa i Studencka Chatka.

Nieznajowa to nieistniejąca wioska w Beskidzie Niskim. Choć od XVI wieku żyły tu pokolenia Łemków, ciężko dziś szukać po nich śladów. Po II wojnie światowej wieś całkowicie opustoszała. 500 lat temu, w miejscu ujścia potoku Zawoja do Wisłoki niejaki Steczko Oleśko zapragnął założyć osadę. Był człowiekiem czynu, więc jak zapragnął, tak też zrobił. Sam król…

Gorce. Wieża widokowa na Lubaniu.

Ostatnimi dniami Kraków ze swoim gęstym powietrzem aż prosi się by oglądać go z daleka, dlatego warto korzystać z każdej najmniejszej okazji do podziwiania poczciwego Grodu Kraka z większej odległości . Zachęceni optymistyczną prognozą pogody i nadmiarem energii,  bez zastanowienia wybraliśmy wieżę widokową na Lubaniu (1225 m.n.p.m.) na cel drugiego śniadania. Elektryzujące wspomnienia osób, które…

Beskid Żywiecki. Mędralowa i Chatka na Lasku.

Mędralowa jest, była i będzie najdalej na północ wysuniętym punktem Słowacji. Prawie pół tysiąca lat temu to właśnie tutaj schodziły się granice potężnej Polski, Węgier i ziem śląskich. Mamy to niewyobrażalne szczęście, że do dziś możemy znaleźć tu historyczny słupek graniczny nr III/90 z tamtego zamierzchłego czasu. Ale, ale. Już widzę dzikie tłumy ciekawskich, szukających…

Chatka na Końcu Świata w Starym Łupkowie.

Pytany o najlepsze schronisko w Beskidach, zawsze w euforii odpowiadam jednym słowem i bez zastanowienia: „Łupków!”. Odwiedziny tej leżącej przy Przełęczy Łupkowskiej, na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczadów, niepozornej chatki, to jak pałaszowanie porządnego andruta z  kakaową melasą. Na wstępnie mówisz sobie: „Tylko jeden kawałek”, a kończy się na zjedzeniu całego blatu i kilkudniowej wizycie…