Jesienny Halicz

Pierwszy tydzień jesieni to dla mnie co roku czas podziwiania niepowtarzalnej bieszczadzkiej przyrody. Nie tylko według mnie jesień bez spacerów połoninami, to jak oczy bez błysku czy rosół z kostki. Jakoś ją człowiek przełknie, tylko po co? Autem, busem czy autostopem – jedźcie w Bieszczady! Takiej jesieni nie zobaczycie na krakowskich Plantach czy w nawet…